Koronacja Red Devils Chojnice została odłożona. Chojniczanie rozgromili w niedzielę (7.04.) u siebie Futsal Szczecin 8:1, ale nie zapewniło im to jeszcze awansu do Futsal Ekstraklasy. Swoje i tak już tylko iluzoryczne szanse przedłużył wicelider Futsal Świecie, pokonując Team Lębork 5:2.
W meczu "Czerwonych Diabłów" długo utrzymywał się wynik 2:1. Worek z bramkami rozwiązał się w ostatnich 10 minutach. Choć chojniczanie odnieśli najwyższe w tym sezonie zwycięstwo, to ich trener po ty meczu wciąż widzi wiele do poprawy. Szczególnie jeśli chodzi o skuteczność.
Nie patrząc na wynik, dzisiaj bardzo słabo zagraliśmy pierwszą połowę, tak samo drugą połowę też. Uważam, że zagraliśmy tak samo, jaki kiedyś graliśmy wcześniej. Zapomnieliśmy o tych trzech, albo czterech fajnych meczach, albo pięciu. Znowu wróciliśmy do tego co było, znowu nie strzelaliśmy, graliśmy ospale.
Mówi Weekend FM trener Red Devils Jaroslav Piesotskyi.
Już tylko jakiś kataklizm może odebrać "Czerwonym Diabłom" awans. Na dwie kolejki przed końcem sezonu w I lidze mają cztery punkty przewagi nad Futsalem Świecie. Chojniczanie zagrają jeszcze na wyjeździe z przedostatnim Bonito Białystok i szóstym w tabeli Teamem Lębork u siebie.
I liga futsalu, grupa północna: Red Devils Chojnice – Futsal Szczecin 8:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Vladyslav Tkachenko (13), 2:0 Giovanni Paesano (15), 2:1 Dmytro Rybicki (19), 3:1 Andrii Yelishev (30), 4:1 Pavlo Skubchenko (31), 5:1 Giovanni Paesano (32), 6:1 Oleh Nehela (34), 7:1 Guladi Kokoladze (38-k.), 8:1 Vladyslav Tkachenko (40).
Red Devils: Pavlo Puchka, Artur Czarnowski, (Sebastian Kartuszyński) – Vitaly Kolesnik, Oleh Nehela, Vladyslav Tkachenko, Guladi Kokoladze – Giovanni Paesano, Andrii Yelishev, Pavlo Skubchenko, Janis Pastars. Trener: Jaroslav Piesotskyi.














