Blisko 200 mieszkańców Brzezia podpisało się pod petycją przeciwko budowie biogazowni przy obwodnicy tej wsi.
Jak wynika z pisma złożonego przez sołtys Małgorzatę Myszkę i radnego Eugeniusza Kosarczuka, mieszkańcy chcą, żeby inwestycja została zrealizowana w innym miejscu - dalej od Brzezia i drogi do letniskowej miejscowości Jeziernik. Obawiają się bowiem fetoru, "plagi insektów i gryzoni" i spadku wartości ich nieruchomości.
- My jako samorząd nie jesteśmy przeciwni inwestycji jakiejkolwiek, ale jesteśmy przeciwni tej lokalizacji konkretnej, która miała być przy obwodnicy, 700 m od miejscowości, ale też przy drodze powiatowej, która biegnie do Jeziernika, gdzie jest jezioro i gdzie pewnie w przyszłości będą fajne tereny rekreacyjne, więc to jest problemem.
Mówił w czasie ostatniej sesji Rady Gminy Rzeczenica wójt Marcin Szulc.
Zapewniał, że gmina nadal prowadzi procedurę administracyjną. Z rozmowy z przedstawicielem inwestora wie jednak, że nie upiera się on przy inwestowaniu w lokalizacji, która wzbudza sprzeciw. Gmina ma więc pomóc w znalezieniu innej, co najmniej 2-hektarowej działki w okolicy.














