Kolejny dzień protestu rolników z powiatu człuchowskiego. Gospodarze od 10.00 do 15.00 blokują dziś (5.03.) rondo przy Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Debrznie. Pojawili się też na sesji debrzeńskiej Rady Miejskiej. Tu przypominali, dlaczego protestują przeciwko Zielonemu Ładowi i domagają się zamknięcia granicy dla produktów rolnych z krajów trzecich.
I zapewniali, że nie są anty-ukraińscy. Kwestionują jedynie jakość artykułów spożywczych z tego kraju.
- Tłumaczenie, że zamykanie granicy na import surowców na teren UE zagraża bezpieczeństwu militarnemu Ukrainy jest paskudztwem i paszkwilem do potęgi i my jako rolnicy jesteśmy dzisiaj stawiani jako wróg Ukrainy, jako wręcz oręż Putina. To jest przerażające.
Tłumaczył Rafał Mładanowicz z Rzeczenicy.
Rolnicy zostawili też władzom miasta worek z żytem i złożyli petycję w sprawie umorzenia jednej raty tegorocznego podatku rolnego.
- Ta jedna rata zrekompensuje nam różnicę podatku do roku zeszłego.
- Po wyborach, kiedy nowa rada z burmistrzem usiądą przy tym stole, będą się zastanawiali nad kolejnym rokiem, nad wymiarem podatku dla rolników. Na pewno wezmą państwa postulaty pod uwagę i wtedy będzie to dobry moment do tego, żeby planować. Daleko idąca deklaracja, ale jedyna, jaka może dzisiaj paść.
Mówił rolnik ze Strzeczony Kazimierz Wnuk i burmistrz Wojciech Kallas.
Rada Miejska w Debrznie jednogłośnie podjęła też uchwałę wspierającą postulaty rolników.
Tymczasem jutro (6.03.) planowana jest kolejna odsłona protestu. Tym razem będzie to blokada skrzyżowania dróg krajowych nr 22 i 25 w Człuchowie. Strajk będzie tu trwał od 10.00 do 15.00. Przypomnijmy, rolnicy z powiatu chojnickiego nadal blokują obwodnicę na węźle Krojanty. Protest potrwa do 17.00.














