Wojewoda pomorski odrzucił skargę na przyjęty większością głosów chojnickich radnych nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przy ul. Derdowskiego w Chojnicach. Dokument uwzględnia tu strefę przemysłową. Wniosek o uchylenie dokumentu złożył Radny Rady Miejskiej w Chojnicach Bartosz Bluma.
A skarga dotyczyła dwóch spraw:
Procedowanie planu przestrzennego przy ul. Derdowskiego jednocześnie na tej samej sesji z uchwałą dotyczącą studium zagospodarowania przestrzennego miasta, gdzie wyroki sądowe NSA wyraźnie wskazywały, to bodajże 2017 albo ‘19 rok, że nie ma możliwości na jednej sesji tworzenia tych dwóch dokumentów. Plan zagospodarowania przestrzennego odnosi się do studium, które dopiero co przed momentem zostało zatwierdzone.
Mówi Weekend FM radny Bartosz Bluma.
Drugi temat skargi dotyczył umożliwienia potencjalnego zasłonięcia zabytkowej panoramy miasta zabudową postawioną przez przedsiębiorcę, który ma działkę i część swojego zakładu właśnie przy ul. Derdowskiego. Jak dodaje radny Bluma, w drugiej sprawie pracownicy pomorskiego urzędu, dokonujący weryfikacji planu zagospodarowania, mieli nie kontaktować się z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Dostałem pismo wczoraj od Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który nie wypowiedział się w sprawie tego zagospodarowania przestrzennego. Dziwna ta milcząca zgoda. Natomiast wojewódzki konserwator zabytków w tym piśmie, które otrzymałem potwierdził, że on by nie wyraził zgody na wejście w życie tego planu, gdyby zdążył się wypowiedzieć. No niestety, milcząca zgoda jest tą furtką, która dała możliwość miastu sporządzenie tego planu i go wdrożenie w życie.
Mówi radny Bartosz Bluma.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
















