Ogłoszenie wyroku przez TSUE oznacza, że Polsce nie są już naliczane kary za niezastosowanie przez rząd środków tymczasowych orzeczonych przez Trybunał jako zabezpieczenie do czasu rozstrzygnięcia postępowania w tej sprawie. Jeśli rząd nie uiści kwoty będącej równowartością 2,5 mld zł, zostanie ona potrącona z puli należnych Polsce unijnych funduszy. Jeśli zaś rząd zignoruje wyrok i nie zmieni prawa tak, by - jak przed reformą sądownictwa - spełniało unijne standardy, Komisja Europejska może nałożyć kolejne sankcje finansowe.
- To rząd łamie praworządność, a płacimy my wszyscy - zauważa prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i przypomina, że z powodu tych samych naruszeń praworządności przez rząd PiS Komisja Europejska zamroziła wypłatę 170 miliardów złotych z unijnego funduszu odbudowy po COVID-19, ujętych w tzw. krajowym planie odbudowy (KPO).














