Warte są łącznie 150 tysięcy złotych. Mieszkańcy podpoznańskich miejscowości pokazują, że pamiętają o Ukraińcach. Zwłaszcza tych, którzy z powodu wojny musieli opuścić swoje domy.
- To już będzie 46 ton, które wysłaliśmy na wschód. Do tego ciężki pojazd pożarniczy, który już jest tam i działa. Dwie karetki, samochód terenowy. Wszystko to razem to 2 miliony złotych. To koszt, który ponieśli mieszkańcy powiatu poznańskiego – powiedział Jan Grabowski, starosta poznański.














