Jednocześnie minister klimatu oświadczyła, że tematem "do przemyślenia" jest opracowanie sankcji wobec "kłamiących i działających przeciwko Polsce". - To jest język jak z lat 30. ubiegłego wieku - ocenił w "Faktach po Faktach" Borys Budka z Platformy Obywatelskiej.
Poseł przypomniał, że tego rodzaju strategie polegające na odmawianiu opozycji praw i jej swoistej dehumanizacji poprzedzały dojście do władzy XX-wiecznych totalitarnych dyktatur. W jego ocenie coraz agresywniejszy język, jakim operują publicznie politycy PiS i Solidarnej Polski to oznaka bezsilności.
- Kaczyński jest mistrzem budowania podziałów, murów. On dzisiaj już nie ma żadnych pozytywnych propozycji, dlatego to jest tak agresywne - powiedział Borys Budka.














