- My już mamy linie kolejowe, wystarczy je zmodernizować - mówią ci, którzy sprzeciwiają się inwestycjom. Podkreślają, że jeśli dojdzie do ich realizacji, mogą stracić dorobek życia, na który pracowały całe pokolenia. Degradacji ulegnie także przyroda. - Mówimy głośne "nie" przeciw niszczeniu naszej przyrody - podkreślała sołtyska Palowic Dominika Baranowicz.
Według mieszkańców zniszczone zostaną bogate przyrodniczo tereny oraz dojdzie do wysiedleń i wyburzeń domów.














