- Chcemy godnie żyć, być traktowani z szacunkiem. Chcemy, żeby ktoś nas zauważył, że też jesteśmy obywatelami tego kraju – mówił jeden z protestujących.
- Może ja pokaże panu premierowi i pani minister Maląg ile to jest 1217 zł, bo może oni nie wiedzą, że taka osoba ma zapłacić czynsz, kupić jedzenie opłacić rehabilitację, zapłacić za prąd, gaz. Może ci państwo nam powiedzą jak za 1217 zł ma przeżyć – dodała jedna z matek osób z niepełnosprawnościami biorąca udział w proteście.














