Lider Platformy podkreślił, że takie rozwiązanie da się wprowadzić nie zagrażając kondycji finansowej państwowych spółek energetycznych, które tymczasem czerpią z tytułu kryzysu nieuzasadnione zyski.
Zdaniem byłego premiera, w rządzie PiS nie ma jednak nikogo, kto mógłby zmusić spółki skarbu państwa do obniżenia cen. - Tysiące działaczy PiS w strukturach spółek skarbu państwa to potężne lobby polityczne, które chce, by te spółki, a więc oni sami, zarabiali duże pieniądze, a nie, żeby ludzie dostali tanią energię - ocenił Tusk.














