Miały być gotowe do końca wakacji, ale już wiadomo, że tego terminu nie uda się dotrzymać. Budowa ścieżek rowerowych w Kościerzynie z poślizgiem. Chodzi o trasy w kierunku Sarnów i Skorzewa. - Opóźnienia to wynik m.in. dodatkowych, nieplanowanych wcześniej prac, ale nie tylko - mówi Weekend FM burmistrz Kościerzyny Michał Majewski:
Rzeczywiście, w obecnej sytuacji rynkowej ze względu na wojnę, brak pracowników, konieczność uzyskiwania uzgodnień, przesunięcia między innymi na Wierzysko. Dodatkowo musimy wykonać sygnalizację świetlną przez przejście w Osiedlu Wierzysko. Droga w kierunku Skorzewa, czekamy na moment, kiedy PKP przystąpi do realizacji renowacji swojej trasy kolejowej, wtedy będziemy mogli na wiadukt wejść
Władze Kościerzyny zapewniają jednak, że ścieżki rowerowe będą gotowe jeszcze w tym roku:
No niestety musimy się troszeczkę podporządkować i jeśli będzie taka potrzeba, to będziemy to aneksować. Jest to jakby niezależne od nas, natomiast nawet jak te prace się przesuną dwa, trzy miesiące, będą one służyły przez najbliższe pewnie 15 albo i więcej lat mieszkańcom Kościerzyny, także myślę, że to sobie wzajemnie wybaczymy, a będziemy się cieszyć przyszłościowo z tego, co mamy.
Dodajmy, że wcześniej miasto stworzyło trasy rowerowe w kierunku miejscowości: Wielki Klincz i Dobrogoszcz. Budowa dróg rowerowych łączących kościerski dworzec PKP z czterema miejscowościami to część partnerskiego projektu z gminą wiejską Kościerzyna. Samorządy realizują ścieżki rowerowe we własnych zakresach. Przedsięwzięcie to element projekt budowy węzła integracyjnego.














