Na razie jest nieczynna, a niektórzy załatwiają się pod jej drzwiami - na sesji Rady Miejskiej w Tucholi stanął temat toalety przy tutejszym rynku.
- Co dalej z tym problemem? - pytał radny ze śródmieścia, Andrzej Galinski.
Ja też ubolewam, że ludzie jak jest zamknięte, to no robi przed drzwiami, no to też wstyd, no a jednak tam jest wszystko. Stąd moje pytanie: co zrobić, jak to rozwiązać?
Jak ustaliliśmy, toaleta jest nieczynna, bo dotychczasowy dzierżawca zrezygnował z interesu. Obiekt przy ul. Wryczy przejmie zatem właściciel, czyli gmina Tuchola. Zdaniem burmistrza formalnie i w praktyce nastąpi to w przyszłym tygodniu, a ratusz ma już pomysł na nowy szalet.
Chcemy zrobić takie toalety z prawdziwego zdarzenia, pachnące, piękne czyściutkie i też mamy taki pomysł, żeby potem te toalety, które są w podziemiach, były w godzinach nocnych zamknięte, bo to będą toalety takie jak już się nowocześnie robi, na żetony, serwisowane w taki sposób, żeby oglądane co jakiś czas, a w godzinach nocnych byłby na poziomie 0 przelew pod jakimś tam monitoringiem.
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. I dodaje, że w obiekcie, ale na poziomie nadziemnym, będzie też w przyszłości funkcjonowała galeria "Bory Tucholskie" oraz punkt informacji turystycznej. Oprócz tego ratusz zamierza też zainwestować w pełni zautomatyzowaną toaletę z udogodnieniami dla niepełnosprawnych - ta także miałaby stanąć w pobliżu rynku.














