Starosta chojnicki apeluje do osób udzielających pomocy ukraińskim uchodźcom, by pamiętali o procedurach i rejestracji. Podczas wczorajszej (3.03.) sesji Rady Powiatu Chojnickiego, starosta Marek Szczepański chwalił mieszkańców za zaangażowanie w pomoc. Nie szczędził pochwał tym, którzy jeżdżą na wschodnią granicę i przywożą migrantów do swoich domów. Apelował jedna, by pamiętać o procedurach:
- Coraz więcej uchodźców do nas dociera. Też taki apel do mieszkańców, którzy decydują się pojechać do granicy i zabierać uchodźców, przywozić na nasz teren i oferują tym samym miejsce zamieszkania, żeby zgłaszać do gmin. Gminy przekazują taką informację do nas, a my do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, żeby po prostu wiedzieć, jaka ilość uchodźców już jest na naszej ziemi, żeby też przygotować celowaną pomoc dla tych rodzin, które do nas trafiają.
Mówi starosta chojnicki Marek Szczepański. Włodarz podkreśla, że "pomoc Ukraińcom to nie jest sprint. To jest maraton. Do tego trzeba się przygotować, być może na wiele miesięcy". Dlatego tak ważne są procedury - podkreśla:
- Ten pierwszy odruch serca jest jak najbardziej zasadny, ale my jako samorządowcy już musimy myśleć o tym, w jaki sposób pomagać już za tydzień, za dwa, za miesiąc czy za kilka miesięcy. To jest bardzo istotne, aby jak najszybciej asymilować osoby, które tutaj do nas trafią.
Dodaje starosta chojnicki Marek Szczepański. Samorządowiec przyznaje, że w Polsce nie ma jeszcze dobrze przygotowanych przez państwo procedur przyjmowania uchodźców. Samorządowcy na bieżąco zgłaszają uwagi i rozwiązania do powstających przepisów. Zgłaszanie migrantów konieczne jest jednak, by ci otrzymali status uchodźcy oraz opiekę medyczną i dentystyczną. Pomoże to także w otrzymywaniu pracy czy organizowaniu zajęć szkolnych i przedszkolnych. Także w odnajdywaniu się rodzin.















