Tylko dwie drużyny z Futsal Ekstraklasy były w stanie odebrać w tym sezonie punkty Rekordowi Bielsko Biała. Dużo nie brakowało, a trzecią zostałaby ekipa Red Devils Chojnice. „Czerwone Diabły” przegrały wczoraj (19.02.) na wyjeździe z etatowym mistrzem Polski i liderem rozgrywek tylko 1:2. A dla porównania na początku sezonu u siebie uległy tej samej drużynie aż 1:8.
Chojniczanie prowadzili od 11 minuty po strzale Słowaka Kristiana Medona. Wyrównał Michał Marek, a zwycięskiego gola dla gospodarzy zdobył Artur Popławski.
„Myślę, że ten mecz sprawił, że chłopacy uwierzą w siebie i będą w każdym meczu z taka determinacją walczyć o trzy punkty” - mówi Weekend FM trener Red Devils Jakub Mączkowski.
Chcieliśmy dzisiaj na trudnym terenie zagrać dobry mecz i myślę, że udało nam się to zrealizować. Byliśmy bardzo blisko remisu. Rekord się musiał sporo namęczyć, żeby dzisiaj we własnej hali zwyciężyć, dlatego - mimo, że nie przywozimy punktów z Bielska, jesteśmy nastawieni bardzo pozytywnie.
Pomimo porażki, Red Devils Chojnice nadal zajmują 12 miejsce w tabeli Futsal Ekstraklasy i są siedem punktów nad strefą spadkową. Kolejny mecz chojniczanie rozegrają z innym kandydatem do mistrzostwa Polski – trzecim w tabeli Constractem Lubawa.
Futsal Ekstraklasa: Rekord Bielsko-Biała - Red Devils Chojnice 2:1 (1:1)
Bramki: Michał Marek (17), Artur Popławski (26) - Kristian Medon (11).
Red Devils: Kevin Kollar, Sebastian Kartuszyński - Janis Pastars, Patryk Laskowski, Andre Silva, Guladi Kokoladze, Przemysław Laskowski, Oleh Nehela, Robert Świtoń, Kristian Medon, Richard Bacik, Dominik Laskowski. Trener: Jakub Mączkowski.















