Policja ustala, kto był sprawcą niedzielnego (13.02.) wypadku pod Rychnowami w gminie Człuchów. Jak mówiliśmy już w Weekend FM, około 11:00 na drodze krajowej nr 22 doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych i busa. Do szpitala przewieziono cztery osoby, a jedna z nich nie przeżyła - była wicedyrektor człuchowskiego "Społeczniaka" Aleksandra Kurowska, która była pasażerką skody.
Funkcjonariusze na razie nie przesądzają, kto doprowadził do tego zdarzenia. Pewne jest, że hyundai i opel poruszały się w stronę Człuchowa, a skoda - w kierunku Chojnic. Jak dowiedział się reporter Weekend FM, jedna z wersji zakłada, że opel wjechał w tył hyundaia i wypchnął go na jadącą z naprzeciwka skodę. Druga możliwość jest taka, że hyundai zjechał na przeciwległy pas ruchu, tam zderzył się ze skodą i dopiero potem na hyundaia najechał opel.
Funkcjonariusze ustalili, że osobowy Hyundai jadący w stronę Człuchowa wjechał na lewy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącym z przeciwka samochodem marki Skoda. W Hyundaia uderzył jeszcze dostawczy Opel. Aby jednak dokładnie wyjaśnić przyczynę tego tragicznego zdarzenia, policjanci aktualnie ustalają, w którym momencie opel najechał na Hyundaia i jaki miało to wpływ na zdarzenie. Ponieważ wczoraj na miejscu wypadku nie było możliwości jednoznacznego ustalenia sprawcy tego tragicznego zdarzenia, zarówno kierowcy Opla, jak i Hyundaia policjanci zatrzymali prawo jazdy.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Ranni w wypadku zostali 59-letni człuchowianin, który kierował skodą oraz pasażerowie hyundaia: 51-letnia mieszkanka gminy Chojnice i 32-latek z gminy Czersk. Tym drugim autem kierował 25-letni mieszkaniec gminy Przechlewo, a oplem 32-latek z gminy Kęsowo. Im nic poważnego się nie stało.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

















