Podważa skuteczność szczepień przeciw Covid-19, a swoje opinie wygłasza na Facebooku i podczas konferencji prasowych organizowanych na chojnickim rynku. Mowa o lekarce Ewelinie Gierszewskiej, która na co dzień pracuje w centrum medycznym "Gemini" w Chojnicach. To przychodnia, która prowadzi punkt szczepień powszechnych w powiecie chojnickim i propaguje je jako skuteczny oręż w walce z pandemią.
Tymczasem lek. med. Ewelina Gierszewska - należąca do powołanego przed niespełna rokiem Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców - publicznie podważa skuteczność szczepionek i krytykuje m.in. poselski projekt ustawy o segregacji sanitarnej. Lekarka zabrała głos podczas ostatniego wystąpienia klubów Konfederacji i Niezależnych PL na chojnickim rynku.
- Nie ma ona żadnych podstaw medycznych, bo osoby, które są zaszczepione także transmitują wirusa - przekonywała i ostrzegała przed ryzykiem przyjęcia "eksperymentalnego preparatu":
- Nieważne jest, czy ktoś się zaszczepi, czy się nie zaszczepi. I tak może przekazać tę chorobę innym. Szczepimy się, jeżeli już, to tylko i wyłącznie dla siebie mając nadzieję, iż ten preparat sprawi, że będziemy mniej chorować. Oczywiście musimy też wziąć pod uwagę ryzyko związane z przyjęciem tego nie do końca przebadanego, eksperymentalnego preparatu, który jest pierwszy raz w historii podawany na tak wielką skalę ludziom.
Lekarka wyliczała też skutki uboczne antycowidowej szczepionki:
- Począwszy od trwałego uszkodzenia zdrowia, które sprawia, że człowiek po prostu do końca życia będzie niepełnosprawny, skończywszy na zgonach.
Mówiła w trakcie sobotniej konferencji prasowej w Chojnicach lekarka Ewelina Gierszewska.
"Stanowisko absolutnie niezgodne z wiedzą medyczną"
Tymczasem szefowa centrum medycznego "Gemini" i koordynatorka powszechnych szczepień przeciw Covid-19 w powiecie chojnickim, Katarzyna Karpus odcina się od poglądów swojej współpracowniczki. Podkreśla, że to twierdzenia niezgodne z aktualną wiedzą medyczną, ale dodaje, że głoszącą je lekarkę powinien ocenić organ do tego uprawniony, czyli Naczelna Izba Lekarska.
- Stanowisko pani doktor Gierszewskiej, które reprezentuje na manifestacjach, które miały miejsce w Chojnicach, są absolutnie niezgodne z filozofią i z wiedzą medyczną, którą też reprezentuje nasz podmiot leczniczy. Nie jesteśmy jednak w stanie oceniać postawy etycznej pani doktor, są do tego powołane organy nadzorujące pracę merytoryczną lekarzy, w tym przypadku jest to Naczelna Izba Lekarska.
Szefowa "Gemini" przyznaje, że sytuacja jest niezręczna - z kierowanej przez nią przychodni do ludzi w sprawie szczepień wychodzą dwa całkowicie różne komunikaty. Zaznacza jednak, że lek. Gierszewska swoje poglądy formułuje poza miejscem pracy, a w niej nie zajmuje się kwalifikacją do szczepień.
- Powinna jednak wiedzieć, że bierze na siebie ogromną odpowiedzialność, bo jej słowa wpływają na postawy i zachowania pacjentów - dodaje Katarzyna Karpus i powtarza - szczepienia ratują życie i pozwalają łagodniej przejść zakażenie. Oświadcza też, że nie spotkała się ze zgonem na skutek szczepienia, o czym także w swoim publicznym wystąpieniu wspomniała lekarka Ewelina Gierszewska.
- Gdyby tak było, to przecież wokół nas byłyby osoby, byłyby nagłe zgony stwierdzane wśród zaszczepionych, bo tych szczepień jest naprawdę bardzo dużo, bezdyskusyjnie ratują życie, pozwalają nam łatwiej przechorować COVID.
Mówi koordynatorka powszechnych szczepień przeciw Covid-19 w powiecie chojnickim Katarzyna Karpus.
Zobacz także:


















