Miała być na gaz, ale teraz wszystkie decyzje zostają wstrzymane. Zakład Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Krajeńskim rezygnuje z budowy nowej kotłowni miejskiej, przynajmniej na razie. Choć jest już gotowy projekt, plan finansowania i pozwolenia na budowę, a lada dzień miał zostać ogłaszany przetarg na budowę nowej miejskiej kotłowni, wszystkie decyzje zostały wstrzymane.
- W obecnej sytuacji podjąłem decyzję o nieogłaszaniu przetargu w chwili obecnej, przeczekaniu pewnego okresu czasu, zastanowieniu się wspólnie z gminą Sępólno, z radą nadzorczą co robimy dalej, ponieważ jeżeli ceny gazu miałyby się utrzymać na tym poziomie, co są w chwili obecnej, to po prostu koszty zakupu tego ciepła nie będą akceptowalne.
Mówi Weekend FM prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak. Alternatywą jest budowa nowej kotłowni na biomasę, ale to rodzi dodatkowe problemy.
Taka kotłownia będzie dwa razy droższa od gazowej, a wszystkie procedury związane z projektem, pozwoleniami na budowę i zapewnieniem finansowania musza rozpocząć się od nowa. Tymczasem nie ma pewności, jak długo jeszcze obecna, 20-letnia kotłownia jest w stanie zapewnić ciepło dla Sępólna:
- Projektowanie dwóch kotłowni równolegle wiąże się z kosztami. My już ponieśliśmy pewne koszty, nie jest to gospodarne, ale mam nadzieję, że wszyscy to rozumieją, że w momencie, kiedy 2 lata temu zrobiliśmy audyty, zrobiliśmy studium wykonalności, kotłownia gazowa w tamtym okresie była idealnym rozwiązaniem, ale w obecnej sytuacji diametralnie się to wszystko zmieniło.
Dodaje prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak.
Dowiedz się więcej:
Zakład Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Krajeńskim rezygnuje z budowy kotłowni gazowej. Ostateczna decyzja, co dalej jeszcze nie zapadła, ale wszystko wskazuje na to, że budowana będzie nowa kotłownia na biomasę. Problem polega jednak na tym, że na kotłownię gazową lada dzień miał być ogłaszany przetarg, bo jest projekt, są pozwolenia na budowę, jest też zapewnione finansowanie. Tymczasem kotłownia biomasowa takich dokumentów nie ma, więc kolejne projekty i pozwolenia na budowę to kolejne koszty. To także wydłużenie całej inwestycji w czasie, a nie ma pewności, jak długo jeszcze obecna, 20-letnia kotłownia jest w stanie zapewnić ciepło dla Sępólna. O tym wszystkim z prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariuszem Krakowiakiem rozmawia reporter Weekend FM Maciej Bór:
Z prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariuszem Krakowiakiem rozmawiał Maciej Bór.















