Przedsiębiorcy z Sępólna Krajeńskiego wstrzymują inwestycje przez rosnące ceny prądu. Tak wynika z informacji, jakie przekazał w trakcie wczorajszej konferencji prasowej z poseł Iwoną Kozłowską z PO właściciel jednej z największych firm w Sępólnie Leszek Ziemiński. Jego zakład zatrudnia obecnie 130 osób, a wszystkie meble produkuje na eksport. W związku z rosnącymi cenami prądu tegoroczny rozwój firmy i zatrudnienie nowych osób sępoleński przedsiębiorca uznaje za niemożliwe:
- W ubiegłym roku jeszcze postanowiliśmy rozbudować swoją firmę o tę halę. Zbudowaliśmy swoją stację transformatorową, mieliśmy podpisaną umowę na dostarczanie energii w kwocie 320 zł za MWh. Z 320 dostajemy ofertę na 880 zł.
Mówi Weekend FM Leszek Ziemiński. Tymczasem retoryka rządu już od kilku dni wskazuje, że rosnące ceny energii to tzw. "podatek Tuska" i wina pakietów klimatycznych Unii Europejskiej. "Po 6 latach nikt już nie wierzy że to wina kogoś innego niż rządu" - mówiła na wczorajszej konferencji poseł Iwona Kozłowska:
- To po prostu aż przykro tego słuchać, naprawdę. Jeżeli rząd rządzi, to powinien rządzić nie tylko w dobrych czasach, ale powinien myśleć strategicznie i planowo o czasach w kryzysie, a ten rząd nie radzi sobie ani z inflacją, ani z pandemią, ani z drożyzną i najłatwiej wtedy zrzucić winę na kogoś. Niestety, ale odpowiedzialność trzeba brać na siebie.
Posłanka Platformy Obywatelskiej zapowiedziała także złożenie projektów ustaw ograniczających podwyżki na rozpoczynającym się jutro (12.01) posiedzeniu Sejmu.















