Największe tegoroczne inwestycje w Człuchowie oficjalnie zakończone. Burmistrz Ryszard Szybajło, poseł Aleksander Mrówczyński i wicewojewoda Mariusz Łuczyk dwa razy przecinali wczoraj wstęgi. Za pierwszym razem w miejscu przebudowy ulic Kościuszki, Racławickiej i Wyszyńskiego. Ta inwestycja kosztowała 3 mln 335 tys. zł i miała 2,5-milionowe dofinansowanie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
- Również dziękuję panom wykonawcom. Ja wiem, że wyście tutaj przeżyli trochę z nami problemów i kłopotów, bo co chwilę ktoś wychodził, coś doradzał, prosił o zmiany. Wytrwaliście wy i wytrwaliśmy my. Wy również zaliczacie się do tych ojców sukcesu.
Mówił mieszkający przy ulicy Kościuszki Tadeusz Dymnicki. Także w otwarciu ulicy Lawendowej uczestniczyli mieszkańcy, jak Robert Dębski z sąsiedniego osiedla Witosa.
- Nie obyło się bez drobnych niedoróbek, ale dziękuję panu wykonawcy, że tak, jak obiecał, wszystko zostało zrobione, dzięki panom burmistrzom również, którzy też interweniowali od samego początku. Należy się cieszyć, że mamy kolejną ulicę. Ja jako mieszkaniec powiem, że jest piękna, ale mogła by być piękniejsza, ale myślę, że kolejne projekty, które będą związane z rozwojem tego obszaru spowodują, że te niedoróbki, które my mieszkańcy widzimy, będą wyeliminowane.
Przebudowa ulicy Lawendowej w Człuchowie kosztowała 3 mln 700 tys. zł, a rządowy grant opiewał na 3 mln zł.















