Jednemu, ale bardzo złożonemu tematowi poświęcony był dzisiejszy „Sportowy Weekend”. Uczniowski Klub Sportowy Bokser Chojnice z końcem roku stanie się bowiem bezdomny i szuka nowego miejsca do treningów. Klub mógł nawet zostać rozwiązany, ale nie zgodzili się na to jego członkowie. Decyzja została podjęta podczas nadzwyczajnego, walnego zebrania członków i od reportażu z tego spotkania zaczęliśmy 155. odcinek sportowego programu Weekend FM. Skąd wzięły się problemy tego stowarzyszenia? Jaką receptę na jego rozwiązanie widzą członkowie? Jak tło sprawy wyjaśnia wiceprezes i trener klubu Andrzej Plata? Posłuchajcie materiału przygotowanego przez Wojciecha Piepiorkę.
Członkowie UKS Bokser Chojnice wnioskowali o udostępnienie im małej hali dawnego OSiR-u. Miejski obiekt przy ulicy Huberta Wagnera użytkują jednak karatecy Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Karate Shotokan, osoby uprawiające jogę, ale przede wszystkim pięściarze konkurencyjnego klubu Boxing Team Chojnice. Wszyscy nie kryli wściekłości, gdy okazało się, że wniosek UKS-u Bokser ma zostać zrealizowany ich kosztem. Karatecy i jogini mieli zostać usunięci z hali, a pięściarze Boxing Team Chojnice mieli przemodelować swój grafik i zapomnieć o dodatkowych godzinach, o które się starają. Co mówią o tym trenerzy Marcin Gruchała, Tomasz Krygowski i Halina Resler? Rozmawiał z nimi Wojciech Piepiorka.
Między młotem a kowadłem znalazł się burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Początkowo chciał pomieścić pięściarzy obu chojnickich klubów w jednej hali, ale potem wstrzymał wykonanie swojej okazji. Przyznaje bowiem, że trudno będzie funkcjonować konkurentom pod jednym dachem. Szuka więc innego miejsca dla UKS-u Bokser Chojnice i mówi o potencjalnych lokalizacjach. W rozmowie z Wojciechem Piepiorką przeprosił też obecnych użytkowników małej hali miejskiej, że o zamieszaniu dowiedzieli się od osób postronnych. Zapewnił też, że pozostaną w tym obiekcie. Przyznał też, że miasto zaczyna dojrzewać do budowy nowej hali widowiskowo-sportowej. Ponadto przestrzegł członków innych klubów przed złośliwymi wycieczkami w stronę Chojniczanki.

















