Policja wie już, kto stoi za podpaleniem domu jednorodzinnego w Człuchowie. Na komendę zgłosiła się 17-letnia mieszkanka miasta, która przyznała, że to ona w piątek (6.08.) oblała benzyną i podpaliła wejście do budynku przy ulicy Kamiennej. To ta sama osoba, którą podejrzewali funkcjonariusze, pracujący nad sprawą.
- Policjanci ustalili sprawcę podpalenia drzwi wejściowych i elewacji budynku na ul. Kamiennej w Człuchowie w piątek 6 sierpnia. Sprawca okazała się 17-letnia mieszkanka Człuchowa. Usłyszała zarzut zniszczenia mienia, gdzie wartość strat oszacowano wstępnie na 26 tys. złotych.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Policja nie zdradza jak swoje postępowanie tłumaczyła 17-latka. Jak nieoficjalnie ustalił reporter Weekend FM, jej czyn był wynikiem konfliktu sąsiedzkiego. Teraz nastolatce grozi nie tylko odpowiedzialność finansowa za wyrządzone szkody, ale też karna. Zrzucany jej czyn jest zagrożony karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Więcej na ten temat:
















