Pijany lekarz pełnił w poniedziałek (2.08) dyżur na oddziale ratunkowym chojnickiego szpitala. Mężczyzna został natychmiast odsunięty od obowiązków. Szpital rozwiązał z nim też umowę. Jak ustaliliśmy, 61-letni medyk miał w wydychanym powietrzu niemal 2,5 promila alkoholu. O tym, że pracuje pijany, dyrekcję powiadomił inny członek personelu. Sprawą, pod nadzorem prokuratury, zajęła się policja.
Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie mężczyzny wykazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna ten decyzją dyrektora natychmiast został odsunięty o d pełnienia obowiązków służbowych. Obecnie śledczy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy, w tym to, czy lekarz będą w stanie nietrzeźwości podejmował czynności, które mogły zagrozić zdrowiu lub życiu pacjentów.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Przypomnijmy, że już w czerwcu w Weekend FM informowaliśmy o anonimie, w którym wskazywano, że jeden z lekarzy na chojnickim SOR-ze często dyżuruje pod wpływem alkoholu. O sprawie poinformowano również chojnickie starostwo, które zażądało wyjaśnień od dyrekcji szpitala. W połowie lipca dyrektor szpitala Maciej Polasik - jak przekazał starosta Marek Szczepański - po wewnętrznym dochodzeniu uznał treści zawarte w anonimie za pomówienia.
O komentarz do tej sprawy próbowaliśmy zapytać również dziś. Jednak zarówno starosta powiatu chojnickiego Marek Szczepański, jak i dyrektor chojnickiego szpitala Maciej Polasik przekazali reporterce Weekend FM, że przebywają na urlopie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
















