Najedli się trochę strachu, ale sprawdzili w sytuacji zagrożenia. Tuż po burzy odwiedziliśmy obóz harcerski w Czernicy (FOTO)

"Wszystkie instrukcje zadziałały".

Najedli się trochę strachu, ale sprawdzili w sytuacji zagrożenia. Tuż po burzy odwiedziliśmy obóz harcerski w Czernicy FOTO
Adrian Łukaszewski fot. A. Czupryniak/Weekend FM
  • fot. A. Czupryniak/Weekend FM
    fot. A. Czupryniak/Weekend FM
  • fot. A. Czupryniak/Weekend FM
    fot. A. Czupryniak/Weekend FM
  • fot. A. Czupryniak/Weekend FM
    fot. A. Czupryniak/Weekend FM
  • fot. A. Czupryniak/Weekend FM
    fot. A. Czupryniak/Weekend FM

Przyszła nagle i była gwałtowna - harcerze z obozu w Czernicy koło Brus przyznają, że wczorajsza burza, która wywróciła kilka namiotów i przepędziła ich z wody, napędziła im strachu. Podkreślają jednak, że w sytuacji zagrożenia zachowali wszystkie procedury, a te od czasu nawałnicy i tragedii w Suszku są dla nich priorytetem.

- Ćwiczymy je przez cały rok - mówi Weekend FM komendant zgrupowania Harcerskiej Bazy Obozowej w Czernicy, Adrian Łukaszewski.

- W trakcie burzy był problem z komunikacją, jeżeli chodzi o telefon, ale mamy tutaj bezpieczeństwo przede wszystkim na naszej bazie. Wszystkie nasze regulaminy, instrukcje zadziałały, dlatego użyliśmy i dzwona informacyjnego w porcie oraz syreny alarmowej oraz naszej metody aplikacyjnej, informacji komendantów podobozów, by ewakuowali się prosto do budynku bezpiecznie drogą leśną.

Adrian Łukaszewski

Burza zastała uczestników obozu w trakcie zajęć, także na wodzie. Konieczna była szybka i sprawna ewakuacja z plaży, kajaków i namiotów do obozowej stołówki.

- Te dzieci, które były na żaglówkach, zostały szybko ewakuowane przez kapitana portu oraz mnie osobiście, bo znajdowałem się w tym miejscu. Dzieci z kąpieliska, gdzie pod opieką ratownika brały udział w kąpielach jeziornych zostały ewakuowane do budynku portu i 7 kajakarzy, którzy byli w okolicy plaży miejskiej zostali ewakuowani przez mój telefon kontaktem z nimi na suchy ląd, na plażę miejską, tam opieką zajął się ratownik wodny z plaży miejskiej.

Adrian Łukaszewski

Tłumaczy komendant Adrian Łukaszewski i podkreśla, że obóz jest w stałym kontakcie ze służbami: policją, strażą, Lasami Państwowymi i kuratorium.

Jak ustaliliśmy, w trakcie burzy dzieci miały na miejscu profesjonalną opiekę medyczną, bo ratownicy prowadzili tu akurat zajęcia z udzielania pierwszej pomocy. Zajęli się nimi także po załamaniu pogody.

- A potem? Cóż, parę godzi rzeczywiście pracy nad tym, żeby pomóc tym najbardziej spanikowanym. Obetrzeć, drobne skaleczenia opatrzeć, drobne urazy. Nic poważnego.

Wojciech Klupś

Mówi Weekend FM ratownik Wojciech Klupś.

Wieczorem harcerze wrócili do namiotów, a zuchy przenocowały w stołówce.

źródło: wideo: x-news

Więcej na ten temat:

Najedli się trochę strachu, ale sprawdzili w sytuacji zagrożenia. Tuż po burzy odwiedziliśmy obóz harcerski w Czernicy FOTO

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno