Woli już grać z innymi muzykami, a piątkowy (9.07) koncert na scenie letniej w Więcborku należy uznać za wyjątek. Andrzej Sikorowski żegna się z zespołem "Pod Budą".
- To nie jest związane z faktem jakiejś mojej niechęci czy znudzenia. Nie mamy do siebie o nic żalu, nie zaistniały na estradzie takie okoliczności, które by kazały nam się rozstawać, ale wolę już grać niedawno napisany repertuar, z innymi muzykami, w trochę innej formie. Wolę stać na estradzie u boku swojej córki.
Dowiedz się więcej:
Pół roku temu obchodził 50-lecie twórczości artystycznej na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Z kolei za rok przypada 45-lecie istnienia jego zespołu "Pod Budą". Nie wiadomo jednak, czy ten fakt zostanie jakoś odnotowany, bo ten muzyczny projekt jest coraz bardziej wygaszany. W miniony piątek (9.07) na rynku w Więcborku wystąpił Andrzej Sikorowski z zespołem "Pod Budą". Reporter Weekend FM Maciej Bór rozmawiał z nim tuż przed wejściem na scenę:
Z Andrzejem Sikorowskim rozmawiał Maciej Bór.
Zobacz także:
















