Podaje się za pracownika spółdzielni i proponuje darmową naprawę okien, ale na koniec wizyty żąda zapłaty za swoją usługę w kwocie 300 zł. Mieszkańcy Kościerzyny o sprawie poinformowali policję.
- Otrzymaliśmy informację, że do kilku mieszkań na ulicy Skłodowskiej w Kościerzynie pukał mężczyzna podający się za pracownika spółdzielni i proponuje lokatorom bezpłatną naprawę okien - mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński:
Seniorzy się zgodzili na to, żeby ta regulacja nastąpiła, żeby te okna były szczelne, mogły dłużej funkcjonować, ale niestety po wykonaniu tej usługi mężczyzna zażądał pieniędzy. Myśmy to sprawdzili jako policja, ten mężczyzna nie jest zatrudniony w spółdzielni, po prostu korzystając z ufności wchodzi do mieszkania, wykonuje tę usługę, ale za tę usługę żąda pieniędzy, gdzie na samym początku mowy na ten temat nie było.
Policja apeluje o zachowanie czujności. Warto też przed wpuszczeniem danej osoby do naszego mieszkania, zweryfikować telefonicznie, czy rzeczywiście jest ona pracownikiem danej firmy lub instytucji - dodaje rzecznik kościerskiej policji.















