Prokuratura Okręgowa w Słupsku będzie się odwoływać. Zapowiada apelację od wyroku, jaki w sprawie tragedii w Suszku zapadł kilka dni temu w sądzie Łodzi. Jak ustaliliśmy, śledczy nie zgadzają się z wyrokiem, ale też mają do sądu zastrzeżenia natury proceduralnej.
- Został również złożony do sądu wniosek o sporządzenie i doręczenie pisemnego uzasadnienia od tego wyroku. Kształt apelacji zostanie określony po zapoznaniu się z uzasadnieniem od tego wyroku, ale z pewnością będzie się on również opierał na uchybieniach proceduralnych sądu, który nie przesłuchał na rozprawie blisko 350 świadków wnioskowanych w akcie oskarżenia przez prokuratora.
Mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
Podczas nawałnicy w sierpniu 2017 roku na obozie łódzkich harcerzy w Suszku koło Chojnic zginęły dwie harcerki, a kilkadziesiąt innych osób odniosło obrażenia. Prokuratura za ten stan rzeczy oskarżyła trzy osoby: dwóch komendantów obozu i urzędnika z chojnickiego starostwa. Pierwszym zarzuciła m.in. złą organizację obozu i źle przeprowadzoną ewakuację podczas burzy. Urzędnik natomiast odpowiadał za niedopełnienie obowiązków i nieprzekazanie innym jednostkom komunikatu o zbliżającym się zagrożeniu.
Jak już wiecie z Weekend FM łódzki sąd komendantów obozu uniewinnił, a wobec emerytowanego już urzędnika zastosował warunkowe umorzenie postępowania.
Więcej na ten temat:
















