Złamał przepisy ruchu drogowego i nie posiadał prawa jazdy, bo jak tłumaczył policjantom, "do egzaminu będzie podchodził jutro". Mowa o 21-latku z powiatu kościerskiego, który bez żadnych uprawnień wsiadł za kierownicę busa i ruszył w drogę. Mężczyzna wpadł, kiedy postanowił go skontrolować jadący na motocyklu policjant:
- Ten kierujący jechał bardzo szybko oraz złamał szereg przepisów ruchu drogowego. Policjant zainterweniował, zatrzymał ten pojazd i podczas kontroli okazało się, że tym pojazdem kierował 21-latek i na pytanie policjanta o okazanie dokumentu potwierdzającego tożsamość i uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ten młody mężczyzna oznajmił, że egzamin na prawo jazdy ma dopiero dnia następnego i że prawa jazdy nie ma.
Relacjonuje Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński. 21-latek został ukarany mandatem. Musi też pokryć koszty holowania pojazdu.















