W Sądzie Rejonowym w Łodzi-Śródmieściu zapadł dziś wyrok w sprawie śmierci dwóch harcerek, które podczas pamiętnej nawałnicy w sierpniu 2017 roku były uczestniczkami obozu w Suszku koło Chojnic.
Z trójki oskarżonych, dwóch uniewinniono. Chodzi o komendanta obozu Mateusza I. oraz jego zastępcę Włodzimierza D. Obaj byli oskarżeni o źle przeprowadzoną ewakuację oraz nieprawidłową organizację obozu w Suszku:
- Mateusz I. - komendant obozu oraz Włodzimierz D. - jego zastępca, kwatermistrz i wychowawca zostali uniewinnieni od dokonania zarzucanych im czynów. Czyny te miały polegać generalnie na naruszenie szeregu reguł ostrożnego postępowania i bezpieczeństwa. Postępowanie karne wobec Andrzeja N. zostało warunkowo umorzone na okres 1 roku próby oraz orzeczono wobec niego świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 1000 złotych.
Mówi Weekend FM sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi Iwona Konopka.
Andrzej N. to ówczesny urzędnik z chojnickiego starostwa, który w dniu nawałnicy szefował wydziałowi zarządzania kryzysowego i nie przekazał innym samorządom informacji o zbliżającym się załamaniu pogody. Sąd zastosował warunkowe umorzenie kary z rocznym okresem próby. Były już urzędnik musi też wpłacić tysiąc złotych na odpowiedni fundusz.
Wyrok nie jest prawomocny.















