"Jesteśmy przed ważnymi zmianami w oświacie. Musimy dopasować się do współczesnych czasów" - mówił w czasie ostatniej sesji Rady Miejskiej w Czarnem burmistrz Piotr Zabrocki. Jak zapewnia w rozmowie z reporterem Weekend FM, nikt w gminie nie myśli o likwidacji żadnej ze szkół. Trzeba się jednak zastanowić nad kosztami ich funkcjonowania. Utrzymanie podstawówek w Czarnem, Wyczechach i Krzemieniewie pochłonęło w ubiegłym roku prawie 11 mln zł, z czego 4 mln 700 tys. zł gmina musiała wyłożyć z własnego budżetu, bo subwencja była zbyt niska.
"Starzejemy się jako społeczeństwo, mamy coraz mniej urodzeń, co doskonale widać w gminie Czarne i to wymusza na nas pewne działania" - mówił do radnych burmistrz Piotr Zabrocki.
- Od razu studzę jakieś takie domysły, że burmistrz będzie kogoś tam zwalniał. Nie, nie będziemy zwalniali, nie będziemy redukcji robili, tylko jakąś taką filozofię przyjmiemy zmian pozytywnych, bo wszyscy widzimy, że te zmiany zachodzą na naszych oczach.
Jak zapowiada włodarz, jeszcze do końca czerwca mają się odbyć konsultacje z dyrektorami szkół i związkami zawodowymi. Do rozmów będą też wciągnięci radni czy członkowie rad rodziców.















