- Protesty mieszkańców doprowadziły prezesa do refleksji - tak po spotkaniu z przedstawicielami firmy, która chce w Tucholi budować kompostownię, mówi burmistrz Tadeusz Kowalski.
Według niego, szef Geotransu miał w tucholskim ratuszu stwierdzić, że nie będzie na siłę forsował inwestycji przy ul. Budowlanej.
- Generalnie pan prezes zadeklarował czy powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby tak dużą inwestycję za kilkadziesiąt milionów prowadzić w atmosferze protestów, pikiet. Użył chyba takiego sformułowania "nic na siłę".
Relacjonuje burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.
Firma Geotrans jednak nie wycofała swojego wniosku o decyzję środowiskową dla kompostowni, a zamiast tego pisemnie poprosiła o wskazanie innej lokalizacji dla swojego przedsięwzięcia.
- W zasobach gminy nie mamy żadnej takiej działki, która by odpowiadała tym oczekiwaniom i nie będziemy chcieli wskazywać jakiejkolwiek innej działki firmie.
Dodaje burmistrz Kowalski, który uważa, że Tuchola powinna za wszelką cenę chronić swoje naturalne, przyrodnicze bogactwo.
Ma temu służyć uchwała, którą przegłosowano na majowej sesji Rady Miejskiej. Dzięki niej ruszą prace nad planem zagospodarowania miejscowego dla ulic Przemysłowej, Usługowej i Budowlanej.















