Szczęśliwy finał poszukiwań 27-letniego mieszkańca gminy Kościerzyna. Jak informowaliśmy w wiadomościach Weekend FM, mężczyzna wyszedł z domu w nocy z 30 na 31 maja i ślad po nim zaginął. Zaniepokojony ojciec powiadomił policję, a funkcjonariusze i strażacy rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Przeczesywano okoliczne lasy i drogi. 27-latka szukało w sumie kilkadziesiąt osób, w akcji wykorzystano również kamerę termowizyjną. Wczoraj (01.06) poszukiwanego mężczyznę zauważył żeglarz:
- W godzinach wieczornych wczoraj żeglarz, który pływał po Jeziorze Wdzydzkim na jednej z wysp zauważył mężczyznę, skojarzył to z faktem o zaginięciu, zobaczył, że rysopis odpowiada. Żeglarz zaczął rozmawiać z tym 27-latkiem. Okazało się, że ten 27-latek był zdezorientowany, nie wiedział, gdzie jest. Żeglarz poprosił go o to, żeby wsiadł na pokład.
Mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński. 27-latek trafił pod opiekę lekarską.















