"Będziemy ponownie wnosić o przyspieszenie prac przez Sejm, ministerstwo, ale też wojewodę" - zapowiada starosta człuchowski Aleksander Gappa. Jego słowa z ostatniej sesji Rady Powiatu Człuchowskiego dotyczą procedowanej od dwóch lat ustawy o stwierdzeniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów. Ma ona zastąpić ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku i uregulować kwestię koronera, a więc lekarza odpowiedzialnego za stwierdzanie zgonu.
W powiecie człuchowskim wciąż taki nie został powołany, co szczególnie w pandemii skazywało niektóre rodziny na długie oczekiwanie na lekarza, który mógłby potwierdzić śmierć i wystawić kartę zgonu. Bez niej nie można z kolei rozpocząć procedur związanych z organizacją pogrzebu:
- Ten problem jest nierozwiązany, a taki ważny w tych szczególnych czasach, kiedy tych zgonów było dużo więcej. Problem z tym, aby to było rozwiązane jeszcze bez tych kłopotów, że rodziny muszą czekać, poszukiwać jakichś niespotykanych rozwiązań, próśb itd.
Mówił w czasie sesji starosta Aleksander Gappa.
Jak dodał, na ten temat powiat koresponduje z wojewodą od 2019 roku. Wtedy radne PiS Grażyna Herbowska i Grażyna Śledzińska złożyły wniosek o powołanie powiatowego koronera. Włodarz powiatu utrzymuje jednak, że nie leży to w gestii powiatu i problem powinien zostać rozwiązany centralnie. "Mam nadzieję, że nastąpi to w jak najkrótszym czasie" - mówi Aleksander Gappa.















