Dokładnie 3888 szczepień wykonano w Punkcie Szczepień Powszechnych w Sępólnie Krajeńskim - to dane z wczoraj (wtorek 25 maja). Władze powiatu sępoleńskiego podsumowały pierwsze 4 tygodnie działalności Punktu i okazuje się, że mieszkańcy tego powiatu zgłaszają się na szczepienia bardzo chętnie. Mało tego, w Punkcie zjawili się już także mieszkańcy takich miast, jak Tychy czy nawet Kraków:
- Ja wiem, że wszyscy jesteśmy już zmęczeni, sfrustrowani. Proszę, jeszcze wytrzymajmy. Mam takie poczucie, że już jest blisko i jeżeli to będzie rzeczywiście szło w tym tempie, to mam nadzieję, że to się skończy ten proces szczepienia i ten procent populacji zostanie wyszczepiony szybko i sprawnie.
Mówi Weekend FM lekarz prowadzący Punkt Szczepień Powszechnych w Sępólnie Michał Bryczkowski. Jest jednak jedno małe "ale". Mieszkańcy powiatu sępoleńskiego nie chcą szczepić się Astrą Zeneką, która zalega w lodówce i wybierają preparaty Pfizera lub Johnsona:
- Mamy na pokładzie 300 szczepionek AstraZeneca, niestety jestem zdruzgotany zainteresowaniem. Ciągle pokutuje jakiś zły PR wokół tej szczepionki. To jest bardzo dobra szczepionka, to jest szczepionka tak samo dobra, w niektórych aspektach nawet lepsza od tych wspomnianych przed chwilą.
Łącznie w powiecie sępoleńskim wykonano już 23 i pół tysiąca szczepień na niecałe 41 tysięcy mieszkańców. Jak dowiedziało się Weekend FM, od 1 czerwca w powiatowym Punkcie Szczepień Powszechnych ruszą także szczepienia drugą dawką. Wtedy Punkt łącznie będzie wykonywał około 2 tysięcy szczepień tygodniowo. Jak do tej pory żadna dawka szczepionki w Sępólnie nie została zmarnowana.















