Przedstawiciele sanepidu, policji i służby celno-skarbowej pojawili się w sobotę (22.05) wieczorem przed klubem przy ulicy Zielonej w Chojnicach. Funkcjonariusze sprawdzali czy pod pretekstem spotkania partii Strajk Przedsiębiorców nie odbywa się impreza zakazana antycovidowymi przepisami. Ostatecznie służby nie weszły do lokalu, a wydarzenie doszło do skutku.
Policjanci otrzymali informację o otwarciu lokalu, którego funkcjonowanie z uwagi na pandemię jest ograniczone. Stąd nasza obecność na miejscu. Policjanci zbierają informacje, które będą weryfikowane i analizowane pod kątem czy to spotkanie nie naruszyło nakazów i zakazów, związanych ze stanem epidemii w Polsce. Zebrane informacje przekażemy również służbom sanitarnym.
Mówi Weekend FM oficer prasowy chojnickiej policji Justyna Przytarska.
Jednym z uczestników wydarzenia był Paweł Tanajno, były kandydat na prezydenta, obecnie przewodniczący Strajku Przedsiębiorców. Przekonywał, że na spotkanie mogły wejść wyłącznie osoby, które podpiszą deklarację członkowską, a zabrania partyjne są wyłączone z obostrzeń. Podkreślał również, że w lokalu zarejestrowany jest oddział partii. „Wyjaśniliśmy, że jest to spotkanie partyjne i sprawa zamknęła się” - w ten sposób przewodniczący Strajku Przedsiębiorców odnosi się do sobotniej (22.05) interwencji służb przed klubem. Paweł Tanajno przekonywał, że to wydarzenie nie było przykrywką dla organizacji dyskoteki.
Oczywiście, ktoś patrząc z boku, na oko, może powiedzieć: "no, ale przecież to jest zwykła dyskoteka". No dobrze, no tylko, że nie możemy patrzeć na oko, tylko my żyjemy w państwie prawa. Liczy się to, co mówi prawo, a nie to, co widzi oko. I prawo mówi - te wszystkie rozporządzenia, które rząd przygotowuje, antycovidowe - te ograniczenia nie dotyczą właśnie partii politycznych.
Paweł Tanajno nie kwestionował jednak, że spotkanie w chojnickim klubie miało charakter imprezy.
Jeżeli ludzie tu przychodzą, na wejściu wypełniają deklaracje, na stołach leży konstytucja. Mogą sobie porozmawiać, ale także mogą się napić alkoholu, mogą potańczyć, bo nie ma określonego sposobu odbywania spotkań partyjnych. Przeważnie spotkania partyjne, jako nie tylko element polityczny, ale też integracyjny, odbywają się właśnie w takiej formie luźnej.
Dowiedz się więcej:
Celnicy, policjanci, inspektorzy sanitarni i... członkowie partii Strajk Przedsiębiorców – do spotkania w takim gronie doszło wczoraj (22.05) przed jednym z klubów w Chojnicach. Oficjalnie w lokalu przy ulicy Zielonej organizowane było zebranie partyjne. Funkcjonariusze podejrzewali jednak, że jest to jedynie przykrywka dla dyskoteki. Ostatecznie służby odstąpiły od kontroli, a spotkanie, które nie miało wyłącznie politycznego charakteru, doszło do skutku. Wcześniejszemu zamieszaniu przysłuchiwał się również reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka. Posłuchajcie jego reportażu.















