Nawet 10 lat więzienia grozi 37-letniemu mieszkańcowi Gliwic, który dokonał kradzieży rozbójniczej w Człuchowie. W piątek (14.05) wieczorem usiłował wynieść z jednego z marketów dwie butelki wódki. Jemu i towarzyszącej mu kobiecie udało się uciec, bo mężczyzna wyciągnął nóż i groził nim obsłudze sklepu. Para nie nacieszyła się jednak ani wolnością, ani skradzionym alkoholem. Policjanci zatrzymali ich po kilku minutach przy alei Wojska Polskiego:
- Policjanci ustalili, że zatrzymany 37-latek pochodzący z Gliwic ukradł dwie butelki alkoholu, a gdy próbował opuścić sklep zatrzymał go ochroniarz. Mężczyzna postanowił jednak nie oddawać skradzionego towaru, tylko wyciągnął nóż i groził nim pracownikowi ochrony i obsłudze sklepu. Potem razem z towarzyszącą mu kobietą uciekł. Para nie zdążyła jednak uciec zbyt daleko. Bardzo szybko zostali zatrzymani przez patrol policji.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej Policji Sławomir Gradek. Prokurator przedstawił zarzut 37-latkowi oraz zastosował wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Towarzysząca mu kobieta po przesłuchaniu została zwolniona.















