Odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, jazdę po pijanemu i stworzenie zagrożenia na drodze. Mowa o 35-letnim kierowcy opla, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli w Nieżychowicach koło Chojnic. Mężczyzna w obszarze zabudowanym przekroczył prędkość o 88 km na godzinę. W pewnym momencie porzucił auto i uciekał na piechotę.
- Kierujący zlekceważył sygnały dawane przez mundurowych i próbował uciec. W trakcie pościgu siedzący za kierownicą auta mężczyzna wykonywał niebezpieczne manewry m.in. stworzył zagrożenie dla przechodzącej przez przejście kobiety z półtorarocznym dzieckiem, która musiała odskoczyć na pobocze przed rozpędzonym pojazdem. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali uciekiniera, który porzucił auto i próbował oddalić się pieszo.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Po badaniu alkomatem okazało się, że 35-latek ma w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Grozi mu kara więzienia.















