Chcieli sprzedać przedmioty na internetowym portalu i w tym zainstalowali specjalną aplikację. 61-latka z kolei uwierzyła, że dzwoni do niej pracownik banku i podała mężczyźnie wszystkie dane. Kolejna seria oszustw w naszym regionie. Tylko w powiecie kościerskim doszło w ostatnim czasie doszło do kilku takich zdarzeń. Ofiarą przestępców padł m.in. 38-latek, który chciał sprzedać w sieci żelazko - mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński:
- Zgłosił się do niego potencjalny kupiec, który kazał mu zainstalować pewną aplikację, a logując się przez tę aplikację musiał podać wszystkie swoje dane plus numer karty płatniczej no i ten mężczyzna stracił blisko 4 tysiące złotych.
W podobny sposób kilkaset złotych straciła 32-latka, która zamierzała w sieci sprzedać buty. Ofiarą oszustów padła także 61-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, która uwierzyła, że dzwoni do niej pracownik instytucji finansowej. Mężczyzna tłumaczył, że trzeba dokonać pewnych zmian, by usprawnić działanie konta. Kobieta podała mu wszystkie swoje dane. W efekcie oszust zaciągnął na nią trzy pożyczki w internecie o łącznej wartości 60 tys. zł. W tych sprawach toczy się już policyjne postępowanie.















