11 letni chłopiec wpadł do rury kanalizacji deszczowej i się zaklinował. Do zdarzenia doszło w sobotę (24.04.) około 19:00 na ogrodzonym placu budowy w Brusach, gdzie bawiła grupa chłopców. Na szczęście - jak mówi Weekend FM komendant gminny OSP w Brusach Janusz Szmaglik - wszystko skończyło się na kilku łzach i ogromnych strachu:
Po przyjeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że chłopiec bawiąc się na miejscu zaklinował się w rurze, która wcześniej zsunęła się ze sterty na składowisku. Po rozpoznaniu przystąpiliśmy do działań, został wykonany otwór rewizyjny, dzięki któremu byliśmy w stanie określić, w jaki sposób utknęło dziecko. I tak po chwili chłopak został uwolniony.
Komendant zwraca uwagę na wzorową postawę kolegów zaklinowanego w rurze chłopca:
Towarzysze chłopaka, który wpadł do tej rury, jednak zachowali bardzo zimną krew powiadamiając strażaków, dzwoniąc na numer 998 i wezwali pomoc. Następnie razem stali przy ulicy i machali do strażaków, którzy jechali im z pomocą, dlatego wielkie wyrazy uznania dla chłopców.















