Nie udało się uratować mężczyzny, którego ciało wyłowiono z Jeziora Szpitalnego w Człuchowie. Do zdarzenia doszło w weekend. Żona 65-letniego człuchowianina zaalarmowała, że jej mąż wypłynął łódką na akwen i od dłuższego czasu nie wraca do domu.
- Policjanci patrolowali rejon jeziora i znaleźli pustą łódkę dryfująca po jeziorze. Razem ze społecznymi strażnikami PZW opłynęli brzeg jeziora i znaleźli w wodzie poszukiwanego mężczyznę. Podjęli reanimację, którą później kontynuowali strażacy. Niestety 65-letniego mieszkańca Człuchowa nie udało się uratować.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Przyczynę i okoliczności jego śmierci bada człuchowska policja.















