Łącznie osiem zarzutów kradzieży z włamaniem usłyszał 27-letni chojniczanin bez stałego adresu. Mężczyzna miał okradać mieszkania, ale też lokale usługowe i gastronomiczne. Chojniccy kryminalni wpadli na jego trop, kiedy zajęli się serią włamań w mieście.
- Według ustaleń policjantów do tych zdarzeń dochodziło od stycznia do końca marca tego roku. Policjanci ustalili też, że sprawca włamywał się do pomieszczeń, skąd kradł wartościowe rzeczy, w tym m.in. telefony, laptopy, pieniądze, a także artykuły spożywcze i alkohol. Łączne straty wyrządzone w wyniku tych przestępstw wynoszą ponad 10 tys. złotych.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Policjanci - jak ustaliło Weekend FM - odzyskali też część skradzionych przedmiotów. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.















