Schorowany i wychudzony miniaturowy sznaucer trafił pod dach chojnickiego schroniska dla zwierząt. Patrol z "Przytuliska" odebrał go właścicielce, a sprawa jego zaniedbania trafi do prokuratury.
- Zgłoszono nam, że po jednej z posesji w Chojnicach biega wychudzony pies. Gdy go zobaczyliśmy, musieliśmy natychmiast interwencyjnie odebrać - mówi Weekend FM szefowa schroniska "Przytulisko" Agnieszka Ginter.
- Na miejscu pieska nie było, jednak wskazano nam miejsce, gdzie piesek mieszka. Oczywiście zapukaliśmy do drzwi, poprosiliśmy, żeby pani pokazała nam pieska, pani się zgodziła. Jego widok był szokujący. Już nie było żadnej innej decyzji, tylko taka, że go po prostu zabieramy. Dzisiaj zostanie poddany oględzinom weterynaryjnym, będą pierwsze badania.
Pies ma około 15 lat, a jego leczenie można wspomóc, wpłacając datek na konto.
Bezpośredni indywidualny numer konta zrzutki:
03 1750 1312 6887 4528 8057 1931















