Cały napadł trwał około 10 minut, a w ciągu trzech-czterech minut od wybuchu złodzieje oddalili się z miejsca zdarzenia z pieniędzmi. Taki przebieg napadu na bankomat w Przechlewie wyłania się z relacji właściciela budynku przy ulicy Człuchowskiej, w którym urządzenie było umieszczone. Bankomat został wysadzony w powietrze dziś (30.03) po 2.00 w nocy.
- Żona usłyszała wybuch. Wtedy, z chwilą, jak był wybuch, to od razu alarm się włączył i ten alarm mnie obudził. Szybko wstałem zorientować się, co się stało. Jak wyszedłem na podwórko zobaczyłem, że drzwi od bankomatu są na zewnętrznej stronie, to już wiedziałem, że coś się stało, że to napad na bankomat. Wtedy szybko przedzwoniłem na numer alarmowy, zgłosiłem, co się stało.
Mówi Weekend FM właściciel budynku Marian Meyer.
Jak dodaje w rozmowie z naszym reporterem, przed akcją znajdujące się na budynku kamery zostały zamazane farbą w sprayu. Wcześniej monitoring zarejestrował dwie osoby. Nagranie zostało zabezpieczone. Policja, pod nadzorem prokuratury, ustala, czy mogli to być sprawcy oraz czy to zdarzenie może mieć związek z podobnym napadem, do którego doszło 12 marca w Bytowie.
Apel policji o pomoc w ustaleniu sprawców napadu na bankomat w Przechlewie
Człuchowska policja wystosowała apel do osób, które mogą mieć wiedzę na temat napadu na bankomat w Przechlewie. Apel dotyczy nie tylko ewentualnych świadków samego wysadzenia bankomatu, ale też osób, które mogły widzieć sprawców lub samochód, którym się poruszali.
- Szczególnie o kontakt prosimy kierowcę i pasażerów jasnego samochodu osobowego, najprawdopodobniej marki toyota, który jechał między godziną 2:20, a 2:30, ulicą Człuchowską w stronę centrum Przechlewa. Wszelkie informacje mogące przyczynić się do ustalenia i zatrzymania sprawców, prosimy zgłaszać pod numer telefonu 691 420 043, lub pod numer alarmowy 112.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Zobacz nagranie z miejsca zdarzenia:















