Od trzech tygodni nie dawał znaku życia, a okazało się, że przebywa w swojej wiosce, w domu znajomego. Odnalazł się zaginiony mieszkaniec Jaromierza w gminie Człuchów. W sobotę (20.03) funkcjonariusze natknęli się na 38-latka na stacji benzynowej w Sieroczynie pod Człuchowem.
- Policjanci zauważyli go, gdy robił wieczorem zakupy na jednej ze stacji benzynowych. Był cały i zdrowy. Nie wiedział, że ktoś go szuka. Przebywał w tym czasie w Jaromierzu u swego kolegi.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
O zniknięciu mieszkańca Jaromierza policja poinformowała 17 marca, gdy przyjęła zgłoszenie od rodziny 38-latka. Ta nie miała kontaktu z mężczyzną od 27 lutego.















