Olimpia Elbląg jest tuż nad strefą spadkową z 20 punktami na koncie, a Bytovia Bytów ma na koncie 22 "oczka" i plasuje się o trzy pozycje wyżej. Już sama sytuacja w dolnej połowie tabeli II ligi pokazuje, jak ważne będzie dzisiejsze (17.03) spotkanie w Elblągu. Określenie meczu "o sześć punktów" pasuje tu doskonale.
"Jeśli będziemy grali z takim zaangażowaniem i z takimi umiejętnościami, jak w drugiej połowie meczu ze Zniczem Pruszków, to jestem spokojny o nasz byt w drugiej lidze" - mówi Weekend FM trener Bytovii Kamil Socha.
- Musimy walczyć dalej, w tej lidze nie ma łatwych spotkań, nie ma łatwych meczów. Tu każdy z każdym będzie walczył bardzo mocno i myślę, że do ostatniej kolejki będą się pewne rzeczy rozstrzygały. My musimy patrzeć na siebie, nie na innych.
W rundzie jesiennej Bytovia wygrała na własnym stadionie 1:0 po bramce Pawła Zawistowskiego. Rewanżowy mecz w Elblągu rozpocznie się dziś (17.03) o 14.00.















