Niecodzienny gość w Nadleśnictwie Lipusz. Leśniczy, który wczoraj (10.03.) po południu kontrolował tereny zniszczone przez pamiętną nawałnicę, zauważył rysia.
- Pierwszy raz na naszych terenach udało się spotkać tak rzadki gatunek zwierzęcia. Liczebność tego niezwykłego kota w naszym kraju to około 200 osobników - mówi Weekend FM Anna Kukier z Nadleśnictwa Lipusz:
- Nie wiemy, czy zostanie na dłużej. Nie posiadał obroży telemetrycznej, więc trudno nam określić, czy to ten sam ryś, który krążył jakiś czas temu w okolicach Lęborka i Choczewa, wypuszczony w Zachodniopomorskiem, który zgubił obrożę, czy może to jest nowy osobnik. W Polsce stwierdza się około 200 osobników w całym kraju, tak więc to jest jeden z najrzadszych gatunków i warto zaznaczyć, że największy kotowaty krajowy, on jest wielkości nawet mniej więcej owczarka niemieckiego.
W Polsce występują dwie populacje rysia: karpacka na południu Polski oraz nizinna, z czego większość stanowią jednak osobniki populacji karpackiej. - Mamy nadzieję, że spotkany wczoraj osobnik zagości na naszych terenach na dłużej. Ma tu dogodne warunki, gdyż połamane po nawałnicy drzewa mogą stanowić dla niego świetną dzienną kryjówkę - dodaje Anna Kukier z Nadleśnictwa Lipusz.






















