Zgodnie z zapowiedziami miała być 1 marca. Niestety i tym razem termin nie został dotrzymany. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wciąż nie zakończyła postępowania w sprawie obwodnicy Tucholi. A zajmuje się nią już od ponad dwóch lat, kiedy na decyzję Regionalnej Dyrekcji w Bydgoszczy zażalił się jeden z mieszkańców podtucholskiego Bladowa.
- Sprawa ma wymiar wielowątkowy - komentuje dla Weekend FM rzecznik Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Piotr Otrębski.
- Trwa pogłębiona analiza zebranej dokumentacji, dokonywane są szczegółowe ustalenia wszystkich istotnych okoliczności i uwarunkowań. Sprawa ta ma wymiar wielowątkowy i wymaga zaangażowania wielu specjalistów z różnych dziedzin branży sozologicznej.
Generalna Dyrekcja już kilkakrotnie przedłużała termin badania sprawy i wydania decyzji. Tym razem nie sprecyzowała kolejnego, dodając, że "termin ten nie zależy w pełni od czynności podejmowanych przez tutejszy organ".
Więcej na ten temat:















