Już sporo ponad pół miliona złotych kosztowało w tym roku odśnieżanie ulic i chodników w Chojnicach. W styczniu ratusz zapłacił za te prace 360 tys., a w lutym - ponad 230 tysięcy złotych.
Mimo tak wysokich kwot skuteczność odśnieżania pozostawia wiele do życzenia, co zauważają zarówno mieszkańcy, jak i same władze Chojnic:
- Na postawiona pytanie przez mieszkańców, czy można byłoby lepiej odśnieżyć odpowiadam tak, ale musielibyśmy wydać znacznie więcej środków, niż wydaliśmy. Ja tutaj nie ukrywam, że w pewnych momentach działaliśmy z tym naszym funduszem dosyć oszczędnie, bo można było puścić więcej piaskarek, więcej pługów, ale nie byłoby wtedy 600 tys., ale 1 mln 600 tys., a 1 mln 1600 tys. to jest konkretna kwota, za którą można zbudować ulicę czy wyremontować jakiś obiekt w mieście.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Dodajmy, że za każdy przejechany kilometr pługopiaskarki miasto płaci 360 złotych, a przejazd samego pługu na takim dystansie to koszt 120 złotych.















