Pracę rozpoczął o 8.30, a zakończył konferencją prasową po 14.00. Jarosław Erbetowski, radny i sołtys z Ogorzelin, spędził wczoraj dzień na stanowisku starosty chojnickiego. Wcześniej - za 1 tys. 510 zł - wylicytował go na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:
- Cały dzień to nawet zbyt duże wrażenie, bo każdy czasami myśli, że powiat, starostwo tak w życiu nic nie robi. Okazało się, że dużo robią, dużo pracują. Byłem zszokowany, nawet nie wiedziałem, chociaż z Chojnic pochodzę, że jest szkoła medyczna. Zrobiła na mnie duże wrażenie. Nie żałuję, że dzisiaj spędziłem ten dzień.
Mówił podczas spotkania z dziennikarzami "jednodniowy" starosta.
Jarosław Erbetowski wziął m.in. udział w naradzie z dyrektorami wydziałów i jednostek podległych starostwu, a także odbył gospodarskie wizyty w szkołach zarządzanych przez powiat. Zgodnie z zapowiedziami upomniał się o remont drogi Jerzmionki-Ogorzeliny-Sławęcin.
- Pan starosta obiecał mi, że droga będzie zrobiona, tylko nie znamy jeszcze konkretnego terminu.
Dowiedz się więcej:
Na co dzień prowadzi swoją firmę i jest sołtysem Ogorzelin w gminie Chojnice. Wczoraj natomiast wcielił się w rolę starosty powiatu chojnickiego. Mowa o Jarosławie Erbetowskim, który wylicytował starostowanie na rzecz WOŚP. Jak spędził ten dzień? - O to pytała reporterka Weekend FM Aneta Czupryniak:















