Nauczycielka Szkoły Podstawowej w Debrznie nie usłyszy wyroku za poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oskarżyła ją o to Prokuratura Rejonowa w Człuchowie, jednak człuchowski Sąd Rejonowy postanowił wczoraj (10.02) umorzyć postępowanie w tej sprawie. A przypomnijmy, że chodziło o wykazanie w dzienniku elektronicznym oraz rozliczeniu godzin ponadwymiarowych przeprowadzenia zajęć rewalidacyjnych, które w rzeczywistości się nie odbyły. Za te cztery lekcje nauczycielka otrzymała wynagrodzenie w wysokości prawie 166 zł. Te pieniądze później zwróciła. W śledztwie przyznała się do winy, jednak skazana nie została.
- Sąd Rejonowy w Człuchowie, II Wydział Karny postanowieniem z dnia 9 lutego 2021 r. postanowił umorzyć postępowanie karne wobec oskarżonej. Punktu drugi - zwrócić dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Debrznie dowód rzeczowy w postaci rozliczenia godzin ponadwymiarowych znajdujący się w aktach sprawy i punkt trzeci - kosztami sądowymi obciążyć Skarb Państwa.
Mówi Weekend FM prezes Sądu Rejonowego w Człuchowie Marek Osowicki.
Jak dowiedziało się Weekend FM, sąd swoje postanowienie sąd oparł na przepisie, z którego wynika, że o ile nauczyciel jest osobą pełniącą funkcję publiczną, o tyle nie jest funkcjonariuszem publicznym. Po drugie zestawienie godzin ponadliczbowych jest dokumentem wewnątrzszkolnym, który nie podlega ochronie na podstawie tych przepisów, na które w akcie oskarżenia powołała się człuchowska prokuratura.
Postanowienie nie jest prawomocne. Naszemu reporterowi nie udało się zdobyć komentarza nauczycielki. Nie odebrała telefonu i nie odpisała na wiadomość.















