Skończył się czas pobłażania czy też proszenia - wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański zapowiada twardą politykę wobec tych mieszkańców, którzy dostatecznie często nie wywożą nieczystości z szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków. Jego urzędnicy już przygotowują nowy regulamin utrzymania ładu i porządku. Znajdą się w nim jasne wytyczne dotyczące częstotliwości wywozu ścieków. Gminni radni będą go uchwalać na najbliższej sesji 26 lutego.
- Szamba na mocy tej uchwały, którą przygotowujemy, będą musiały być opróżniane przynajmniej raz na kwartał. Oczyszczalnia przyzagrodowa musi być opróżniona przynajmniej raz w roku, chyba, że instrukcja tej oczyszczalni mówi, że musi być wywożona w ciągu 6 miesięcy. Natomiast dziś 80% szamb w ogóle nie jest wywożona. Idzie trucizna w samo serce przyrody, do wód gruntowych i wtedy to pijemy.
Mówi Weekend FM wójt Zbigniew Szczepański. I dodaje, że sprawa gospodarowania ściekami musi wreszcie zostać uporządkowana. Zwłaszcza, że gmina czeka na kontrolę NIKu w tym zakresie.
W gminie Chojnice przydomową oczyszczalnię ścieków lub szambo ma 1 tys. 100 gospodarstw domowych. Ich właściciele będą musieli wkrótce pokazać umowę na wywóz ścieków z którąś z koncesjonowanych firm.
A co, jeśli wbrew przepisom, ktoś jednak nadal nie będzie wywoził ścieków?
- No to podobna sytuacja jest, jak w przypadku śmieci - tzw. wykonawstwo zastępcze i zapłaci za to podwójnie lub potrójnie. Ustawodawca to dopuszcza.
Dodaje wójt Zbigniew Szczepański.















